30 października 2004 r. w kościele parafialnym w Kobielach Wielkich odbyło się bierzmowanie kończące okres trzech letnich przygotowań religijnych młodzieży i symbolicznie zamykające okres rocznej duszpasterskiej wizytacji kobielskiego kościoła.

Dialog Ducha, rytuału i formy

W dialogu uczestniczyło trzech rozmówców poruszających się w różnych, często wymiennych, płaszczyznach. Ks. Biskup Jan Wątroba opuszczał nie raz przypisaną mu sferę rytuału, by otworzyć umysły słuchaczy na wartości Ducha Świętego, by jego symboliczne dary mogły dokonać rzeczywistych przeobrażeń. Ks. kanonik mgr Sławomir Wojtysek, proboszcz kobielskiej parafii, z racji funkcji stojący na straży formy i rytuału, uaktualniał je i ukonkretniał. Kandydatom do bierzmowania zbiorowa forma ceremonii utrudniała, choć nie uniemożliwiała, przemawianie pełnym głosem.
Poza oficjalny dialog rozpoczął się nieśmiało. Przedstawicielka młodzieży, w prośbie skierowanej do biskupa o udzielenie sakramentu bierzmowania, w nazbyt znanym wszystkim opisie współczesnego rozchwiania i zaniku najistotniejszych wartości, prosiła o pomoc. Prośba zmieniła się w niewyartykułowane wprost wołanie o pomoc. Brak zasad i wyznaczonych granic utrudnia przede wszystkim dzieciom i młodzieży kształtowanie własnego systemu wartości, określenie się wobec świata. Swoboda to możliwy, choć niezwykle trudny, etap dorosłego życia. Ludziom czasu bierzmowania potrzebne są wartości niezmienne. Dlatego musiała pojawić się prośba o wskazanie drogi.
Wymian pytań i odpowiedzi między ks. biskupem a ks. proboszczem, na moment przywróciła oficjalny poziom dialogu. Moment krótki. Pozorny. Bowiem ten sam niepokój był wyczuwalny i po stronie pytającego i po stronie odpowiadającego. Dlatego ks. Wątroba mógł rozpocząć homilię od potwierdzenia prawdziwości słów prośby o dary Ducha Świętego. Forma – w niespokojnych czasach – nabrała wymiaru wręcz dramatycznego. O tylu barwach niepokoju, ilu było uczestników sobotnich uroczystości. Dary i dawanie, dawanie i zadawanie. Obdarowywanie bowiem, nawet darami Ducha Świętego, zobowiązuje. Inspiruje do wprowadzenia zmian. A przecież właśnie o zainicjowanie tych pozytywnych zmian proszono. Bierzmowanie otworzyło przestrzeń dla działania i oddziaływania darów Ducha Świętego, ale też przestrzeń dla zmian w codziennych relacjach międzyludzkich. W zakończeniu częstochowski biskup przywołał cechy, które powinny cechować ludzkie postawy, tak bardzo zapomniane i wręcz niemodne w przebojowych i bezkompromisowych czasach: dobroć, łagodność, rozsądek, spokój ...Bądźcie dobrzy, rozsądni, sprawiedliwi. Bądźcie ludźmi, z którymi na co dzień chce się obcować...
To półtoragodzinne spotkanie było niezwykłą chwilą pewności, pewności, że dary religii mogą stanowić remedium także na problemy współczesności.
Beata Anna Symołon

Powrót – Back



Copyright © 2000 Zdzisław Wiśniewski   wszelkie prawa zastrzeżone.