Nie tylko w Skandynawii.
Spotkanie z podróżnikami i maszerami.

maszerzy
W dniu 3 lutego 2007 roku odbyło się spotkanie z podróżnikami i maszerami. W galerii MDK otworzyliśmy wystawę zdjęć Zbigniewa Bakowskiego z jego wypraw do Norwegii, Islandii, Szwecji i na Wyspy Owcze. Oprócz tego mieliśmy okazję obejrzeć jego slajdy i posłuchać opowieści o miejscach, które odwiedził. Zdjęcia przedstawiały krajobraz wulkaniczny, morski, a także architekturę, ptaki i zwierzęta zamieszkujące Skandynawię.
Tego wieczoru wysłuchaliśmy również relacji Julity Skoczyńskiej z jesiennej wyprawy za Koło Podbiegunowe w celu obserwacji orek i obejrzeliśmy film z tej ekspedycji.
Ostatnim punktem wieczoru były zawody psich zaprzęgów. Opowiedzieliśmy o dyscyplinie, zaprezentowaliśmy slajdy z zawodów, a także trofea i uprząż psów. Największą atrakcją dla gości były jednak psy rasy siberian husky: Sula i Kruszyna oraz wyżeł Piła. W spotkaniu wzięli udział zawodnicy z powiatu radomszczańskiego: Julita Skoczyńska, Artur Deszcz i Mariusz Wieczorek.



Psy północy

Pies od zawsze był przyjacielem człowieka. Na obszarach o surowym klimacie często od niego zależało i nadal zależy życie ludzkie. Około 30 tysięcy lat temu nastąpiły wędrówki plemion z Północnej Eurazji do Kanady i Grenlandii. Wszystkie te ludy wyhodowały własne psy, protoplastów dzisiejszych psów północy, zdolnych do życia w ekstremalnych, arktycznych warunkach. Zwierzęta musiały nauczyć się odpowiednio wykorzystywać pokarm, którego na biegunie nie ma pod dostatkiem oraz dysponować zdolnością szybkiej regeneracji organizmu. Straty ciepła są ograniczone dzięki zwartej budowie ciała, małym uszom i okrywie włosowej składającej się z dwóch warstw: zwartego podszerstka oraz ściśle przylegających, długich włosów okrywowych.

Kiedy pies polarny układa się do snu, przykrywa pysk puszystym ogonem. Bardziej niż jakiekolwiek inne rasy przypomina wilka i tak jak one wyje, rzadko szczeka.
Psy północy, według klasyfikacji FCI, należą do grupy V szpiców i ras pierwotnych oraz sekcji 1 nordyckich psów zaprzęgowych. Wśród nich można wyróżnić pięć ras: alaskana malamuta, siberiana husky, samojeda, psa grenlandzkiego i alaskana husky. Pierwszy z wymienionych należy do najstarszych arktycznych psów pociągowych. To potężny i solidnie zbudowany pies, o głębokiej klatce piersiowej i mocnym, dobrze umięśnionym tułowiu. Malamuty mają różne umaszczenie. Wyróżniają się głową całą białą lub ciemną z białą strzałką. Zostały ukształtowane, by znamionować siłę i wytrzymałość. Ich oczy są skośnie, brązowe, migdałowego kształtu, średniej wielkości. Alaskan Malamut jest psem eskimoskim. Swoją nazwę otrzymał od grupy Inuitów (z plemienia Mahlemiut). Wykorzystywany był do transportu ciężkich ładunków na znaczne odległości, dlatego zwano go „lokomotywą północy”.

Siberian Husky jest średniej wielkości psem pracującym, lekkonogim, swobodnym i eleganckim w ruchu. Oczy ma brązowe lub niebieskie. Pochodzi z północnej Syberii, gdzie hodowany był przez plemię Czukczów. Słowo husky oznacza „ochrypły”. Psy te są niezależne i nie lubią się podporządkowywać.
Samojed to średniej wielkości, elegancki, biały arktyczny szpic. Posiada niezwykły wdzięk, a przy tym jest wytrwały, zwinny i pewny siebie. Jego umaszczenie jest przede wszystkim białe, zdarza się kremowe. Nazwa rasy samojed pochodzi od plemienia Samojedów, zamieszkujących północną Rosję i Syberię. Wykorzystywano je jako psy myśliwskie do polowania na renifery i jako psy zaprzęgowe. W przeciwieństwie do innych ras północy, szczekają.
Pies grenlandzki jest najsilniejszym szpicem polarnym i może być wykorzystywany jako pies pociągowy w warunkach polarnych. Nie jest wymagający, ma żywy temperament. To również wierny i uczuciowy zwierzak. Jego nos latem musi być czarny, zimą może być cielisty. Oczy powinny być ciemne, jednak mogą być dopasowane do sierści. Ogon mają gruby i raczej krótki. Dozwolone jest wszelkiego rodzaju umaszczenie oprócz albinizmu.
Alaskan husky przybył na teren Ameryki Północnej wraz z emigrantami z północnej Rosji. Nie jest to rasa uznawana przez związki kynologiczne. Są to psy średniej wielkości, o lekkim kośćcu, bardzo wytrzymałe i szybkie.



Kilka słów o początkach psich zaprzęgów

Przełom XIX i XX wieku w Ameryce Północnej to czas gorączki złota i ekspedycji badawczych organizowanych na Biegun Północny. Zimą główny ośrodek, miasto Nome, zostawało odcinane od świata. Można było się z niego wydostać, korzystając, tak jak Eskimosi, z psich zaprzęgów. Również polarnicy zaczęli korzystać z pomocy psów północy. 7 kwietnia 1909 roku admirał Robert Edwin Peary i jego służący Mathew Henson jako pierwsi stanęli na Biegunie Północnym. W całej wyprawie towarzyszyło im ponad 250 psów.
Wśród poszukiwaczy złota zrodził się pomysł, aby zaprzęgi używane do pracy, zaczęły się ścigać. W 1907 roku powstał Nome Kennel Club, organizujący wyścigi All Alaska Sweepstakes.
Najsłynniejsze zawody to Iditarod, którego trasa wiedzie przez niemal całą Alaskę (1600 km). Upamiętniają one wydarzenia z 1925 roku, kiedy to w mieście Nome wybuchła epidemia dyfterytu. W tym czasie temperatura spadła do – -50 stopni Celsjusza, wiał lodowaty wiatr z prędkością 100 km/h i szalała burza śnieżna. Tylko za pomocą psich zaprzęgów można było udać się w celu zdobycia surowicy do miasta Nenana, oddalonego od miejsca epidemii o 1100 km. W drogę wyruszyło 20 zaprzęgów, do których wykorzystano 160 psów. Był to wyścig po życie. Liderowi zaprzęgu, psu Balto, który pierwszy dotarł na miejsce z maszerem Gunnarem Kasson, wzniesiono w parku nowojorskim pomnik. Widnieje na nim napis: „Wytrzymałość, Wierność, Mądrość”.
Najdłuższymi europejskimi zawodami są skandynawskie Finnmarkslopet (1100 km). Rozgrywane są tam Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy. Zawody psich zaprzęgów staną się niedługo dyscypliną olimpijską.
Również w Polsce zaprzęgi cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Organizowane są od 1991 roku. Do najbardziej prestiżowych należą Mistrzostwa Polski, Puchar Polski i Finał Pucharu Europy. W naszym kraju odbywają się przede wszystkim wyścigi krótko i średniodystansowe. Możemy się jednak poszczycić kilkoma ciekawymi zawodami długodystansowymi. Są to:
• „Biegnący Wilk – ekspedycja” – w Puszczy Augustowskiej, na trasie 600 km od Ubliku do Ełku (13 etapów),
wyścig w Gorcach – na trasie 280 – 300 km, z wyścigiem nocnym i biwakiem zimowym pod namiotami na Turbaczu (4 etapy),
• „W Krainie Wilka” – zimowe zawody w Bieszczadach.
Pomimo tego, że psie zaprzęgi w Polsce mają krótką tradycję, to jednak nasi zawodnicy osiągają duże sukcesy na imprezach międzynarodowych. Powstaje coraz więcej klubów zaprzęgowych. Nad wszystkim czuwa Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów. Ministerstwo Edukacji i Sportu oficjalnie uznało sport zaprzęgowy za dyscyplinę sportową.



Krótka charakterystyka

W zależności od długości trasy zawody psich zaprzęgów dzielą się na sprinty, średniodystansowe i długodystansowe. Startujące zaprzęgi podzielone są na klasy, uzależnione od ilości psów w zaprzęgu i od ich rasy. Oprócz psów północy w zawodach biorą udział wyżły, charty, greystery, racing dogi i euro dogi. Zdarzają się również akity, łajki, jezdowyje sobaki, alaskan klee kai, mackenzie, chinook i duże japońskie psy.

Sprinty i wyścigi średniodystansowe są najczęściej rozgrywane w dwóch etapach w ciągu dwóch dni. W punktacji bierze się pod uwagę zsumowany czas wszystkich etapów. Wyścigi mogą odbywać się w warunkach śnieżnych i bezśnieżnych. Kierowanie psim zaprzęgiem odbywa się tylko za pomocą głosu maszera, czyli zawodnika. (Słowo maszer wywodzi się od kanadyjskiego „musher”, oznaczającego “poganiacza psów”). Maszer wydaje komendy: gee – w prawo, haw – w lewo, go – naprzód, stop lub whoa – stój oraz on by – biegnij prosto, ignorując zakręty.
Każdy pies ma swoje określone miejsce w zaprzęgu. Na czele biegnie lider (lead–dog), idealnie podporządkowany maszerowi. Od niego zależy praca wszystkich. Tuż za nim biegnie najszybszy pies (speed–dog). Po środku znajduje się pies zarówno szybki, jak i wytrzymały (swing–dog). Najbliżej pojazdu biegnie pies najsilniejszy z całego zaprzęgu (wheel–dog).

Preambuła regulaminu Sportowych Wyścigów Psich Zaprzęgów z 31.08.2005 roku głosi, że podstawową zasadą sportowych wyścigów psich zaprzęgów jest jednakowy dostęp do uprawiania tego sportu wszystkich zainteresowanych nim osób, bez dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu, w duchu sportowej rywalizacji, zgodnej z ideą olimpijską. Dobro psów i ich humanitarne traktowanie, ich zdrowie i bezpieczeństwo powinny stanowić przedmiot szczególnej troski zarówno ze strony zawodników, jak i organizatorów wyścigów. Na niektórych zawodach rozgrywane są konkurencje dla dzieci i osób niepełnosprawnych.

Maszer startujący w pierwszym etapie wyścigu musi prowadzić ten sam zaprzęg przez całe zawody. Wszystkie psy biorące udział w wyścigu muszą być zaprzężone na starcie pierwszego etapu. Po pierwszym lub kolejnych etapach maszer może dowolnie zmniejszać wielkość swego zaprzęgu pod warunkiem, że utrzyma się w minimalnym limicie psów, określonym dla danej klasy. Przed wystartowaniem zaprzęg zatrzymuje się na linii startowej. Przód pojazdu nie może przekroczyć linii startu przed sygnałem startu. Zaprzęg kończy etap w momencie, gdy pierwszy pies z zaprzęgu przekroczy linię mety. Każdy zaprzęg i maszer muszą przebyć całość trasy ustalonej przez organizatorów. Nikt oprócz maszera nie może pomagać psom w zaprzęgu, biegnąc w ich pobliżu. Na żądanie TRAIL/DROGA zaprzęg wyprzedzany powinien ustąpić miejsca zaprzęgowi wyprzedzającemu, zjeżdżając na bok trasy i zwalniając. Na żądanie STOP zaprzęg wyprzedzany musi ustąpić miejsca zaprzęgowi wyprzedzającemu, zjeżdżając na bok trasy i zatrzymując się. W strefie finiszowej żaden zaprzęg nie ma pierwszeństwa przejazdu przed innym zaprzęgiem.
Każdy z maszerów odpowiedzialny jest za zachowanie swoich psów, swego pomocnika i swoje własne na terenie wyścigów oraz na trasie. Zobowiązany jest kierować się etyką i zasadami sportowymi. Złe traktowanie psa jest zabronione.



Klasy zaprzęgowe

Sprinty:

  • O – co najmniej 9 psów w pierwszym biegu i 8 w pozostałych biegach,
  • A – zaprzęg składający się z 6 do 8 psów (w pierwszym biegu startuje co najmniej 7 psów),
  • B – zaprzęg z 4 – 6 psów (minimum 5 psów w pierwszym biegu),
  • C – zaprzęg z 3 do 4 psów,
  • D – zaprzęg z 2 psów.

Klasy te dzielą się na trzy kategorie:

  • Kategoria 1: alaskan malamut, pies grenlandzki, samojed i husky syberyjski z udokumentowanym rodowodem,
  • Kategoria 2: alaskan malamut, pies grenlandzki, samojed z udokumentowanym rodowodem,
  • Kategoria 3: inne psy zaprzęgowe.

Podział na wymienione kategorie dotyczy w sprincie klas B, C, D oraz w wyścigach dystansowych klas D1, D2, DO.


Pozostałe klasy zaprzęgowe:

  • velo/bikejoring – maszer + rower + pies. Osobno dla kobiet, mężczyzn i juniorów,
  • skandynawka/skijoring – maszer biegnący z psem w warunkach bezśnieżnych oraz jadący na nartach w warunkach śnieżnych, osobno dla kobiet, mężczyzn i juniorów,
  • rollpulka/pulka – maszer biegnący z psem lub dwoma i rollpulką w warunkach bezśnieżnych oraz jadący na nartach wraz z pulką w warunkach śnieżnych.

Wyścigi dystansowe dzielą się na:

  • DS1 – klasa pulka, od 1 do 3 psów, wszystkie 4 rasy zaprzęgowe,
  • DS3 – klasa pulka, od 1 do 3 psów, wszystkie inne rasy,
  • D1 – 3 do 4 psów,
  • D2 – 5 do 7 psów,
  • DO – 8 i więcej psów.



Maszerzy z powiatu radomszczańskiego.

W Radomsku i Przedborzu również mieszkają miłośnicy psich zaprzęgów. Na zawody jeździ pięć psów, wyżeł Piła oraz cztery psiaki rasy siberian husky: Sula, Kruszyna, Nuka i Jackie. Startuje troje zawodników: Julita Skoczyńska, Mariusz Wieczorek i Artur Deszcz. Swoją przygodę rozpoczęli w 2004 roku w Kucobach koło Olesna. Nie startują zbyt często, gdyż wyjazd na zawody jest dość kosztowny. Starty traktują jako świetną zabawę i przygodę. Jednak osiągają sukcesy. Zwłaszcza Piła, który uczestniczył w zawodach trzykrotnie („O nóż komandosa” w Lublińcu we wrześniu 2005 roku, „Śladami psich łap” – Kucoby 2006 oraz „Na tropie żubra” w Spale w październiku 2006 roku) i wygrał wszystkie sześć etapów. Maszerem Piły jest Mariusz Wieczorek.
Duże sukcesy w zawodach psich zaprzęgów odnosi także Julita Skoczyńska. Jej największe sukcesy to: I miejsce w klasie bikejoring w II Wyścigach Psich Zaprzęgów zaliczanych do Pucharu Musher Cup Śladem Ślężańskiego Mnicha(13–14 listopad 2004), II miejsce w Pucharze Musher Cup sezon 2004/05 oraz udział w Mistrzostwach Świata IFSS DRYLAND World Championships Echoes Of The Wolve s(IVmiejsce w klasie bikejoring kobiet w rasie SH).
Atmosferę zawodów na pewno przybliży moja relacja z Kucobów z kwietnia 2006 roku, która ukazała się w tygodniku „Po Prostu Informacje” 18 maja 2005 roku w numerze 20.

Tekst Wioletta Kowalska
Foto Z. Wiśniewski


Copyright © 2000 – 2008 Zdzisław Wiśniewski  Wszelkie prawa zastrzeżone.