Logo Muzeum

MUZEUM REGIONALNE

TEKSTY HISTORYCZNE

PALMA WIELKANOCNA

 

W Niedzielę Palmową, nazywaną też Niedzielą Kwietną, odbywa się w kościołach święcenie „palm” na pamiątkę triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Radomszczańska palma to bukiet związany z gałązek wierzby i borówek. Podobnie wyglądała palma wielkanocna w całej Polsce środkowej. Miejsce związania gałązek, uchwyt bukietu, zdobiono czasem białą lub różową bibułą – rzadziej upiększano dodatkowo wstążką zawiązaną w kokardę. Początkowo łamano palmy po drodze do kościoła, bywało że na przykościelnym cmentarzu. Z czasem zaczęto przygotowywać bukiet wcześniej by móc go ustroić.

Wierzba była zawsze drzewem niezwykłym. Jej ucięta gałązka wetknięta w ziemię, ponownie ożywała i zieleniła się młodymi listkami. Jako pierwsza po zimie okrywała się kwiatami – zwanymi baziami, kotkami. Drzew wierzby nie niszczyły powodzie ani pożary. Wiele jej gatunków rosło na mokradłach i bagniskach, które to miejsca były powszechnie uważane za siedliska duchów, demonów, diabłów. Równocześnie jednak od niepamiętnych czasów, przypisywano wierzbie moc czarodziejską zabezpieczania przed złem i wypędzania zła. Uderzenie witką wierzbową uważane było za bardzo pomocne w likwidowaniu zadanych czarów, było magicznym zabiegiem leczniczym. Kora tej rośliny była w medycynie ludowej skutecznym lekarstwem zwalczającym gorączkę i przeziębienie, ponieważ zawiera podstawowy składnik aspiryny. Pito więc z niej napary, a liści używano do sporządzania kąpieli leczniczych. W gospodarstwie wiejskim gałęzie wierzb drzewiastych, systematycznie ogławianych, dostarczały opału. Z pędów wierzb krzaczastych wyrabiano tak potrzebne kosze. Umacniano nimi brzegi rzek i stawów a nawet wykonywano chłopskie ogrodzenia. Z wierzby też pastuszkowie robili fujarki. Czy można się więc dziwić, że tak tajemniczą i pożyteczną roślinę „ przeznaczono” Chrystusowi, włączając jej pogańską moc w świat nowej wiary?

Gdy wychodzono z kościoła z poświęconymi palmami miano w rękach cenny przedmiot o znaczeniu magicznym. W mniemaniu ludu posiadał on rozliczne właściwości. Wzajemne uderzanie się poświęconymi palmami było życzeniem zdrowia, urodzaju i bogactwa. Bywało też, że po powrocie z kościoła palmą uderzano trzykrotnie dzieci ze słowami:” a nie zanoś się”, co miało wyleczyć je ze spazmatycznego płaczu. Uderzenie palmą po głowie miało zapobiegać bólom głowy. Bazie z poświęconych palm zjadano jako skuteczny środek na ból gardła, febrę i suchoty. Do powszechnych zwyczajów należało też wtykanie gałązek z palmy w strzechę by chroniły dom przed piorunem. W izbie palmę przechowywano za świętym obrazem (najczęściej Matki Boskiej Częstochowskiej). Potrzebna była przez cały rok. Gałązek z niej używano do okadzania bydła, osób chorych i uroczonych. Uderzano nimi „ na szczęście”, wypędzane po raz pierwszy na wiosenne pastwisko, zwierzęta gospodarskie. Poświęcone gałązki (czasem wykonane z nich krzyżyki) zatykano w polach aby strzec zasiewów od gradu. Gdy rozpoczynano orkę bywało, że podkładano kawałek palmy pod pierwszą skibę.

Od pewnego czasu jako dekorację świąteczną mieszkań często wstawiamy do wazonu, kupione w sklepach lub na targach palmy typu wileńskiego. Rózgi wykonane z kilku wierzbowych witek okręconych „wężem” z kwiatów sztucznych i suszonych tak wysoko, że tylko same czubki wierzbowych gałązek są widoczne.

Może dekoracyjność takich palm, obok oczywiście całkowitej zmiany warunków życia sprawiła, że coraz częściej zapominamy o wierzbowym centrum palmy. Obecnie można kupić na rynku i w kwiaciarniach dekoracje mające kształt palm typu wileńskiego wykonane jednak bez użycia wierzbowych gałązek. Dzieci zapytane, – co zanosimy do poświęcenia w Palmową Niedzielę odpowiadają: bukiety, kwiatki, trawki. Prawdopodobnie w następnym pokoleniu nie będzie już zwyczaju święcenia wierzby.

Drzewa, którego rozkwitające gałązki miały przedstawiać palmę – judejski znak królewskiej chwały. W święceniu wierzbowych gałązek – reliktu dawnej wiary zawierała się ufność w Chrystusa i prośba by zechciał być dla swoich wyznawców Zwycięzcą śmierci, Obroną przed złem, Uzdrowieniem w chorobie, Pomocą w codziennym trudzie i Ukojeniem – muzyką dla serca.

Krystyna Filarowska
Kustosz Muzeum Regionalnego w Radomsku

Powrót


Copyright © 2000 – 2008 Zdzisław Wiśniewski  Wszelkie prawa zastrzeżone.